|
a poza tym , że powrót Żurawia był nieudany raczej obwiniał bym Maaskanta. W jego debilnym ustawieniu nie było miejsca na cofnietego napastnika, czyli takiego jakim zawsze był Żuraw. Podobnie nie pozwolil rozwinąć skrzydeł Riosowi. Uważam, że Argentynczyk w ustawieniu z dwoma napastnikami, zaraz za klasyczna dziesiątką wnosił by do druzyny niemal tyle co Melikson.
Czy ciemno czy jasno, Wisła płynie przez Miasto.....Bo to Miasto jest Nasze! ^^
|