willow napisał(a):

Nie mam zamiaru nic zmieniać, a moje oceny nie mają nic wspólnego z SKWK.
Mam swoje lata nie muszę się ani dostosowywać do zdania innych, ani go na przekór negować.
Ponadto nie jestem przeciwnikiem Kazia jako człowieka, tylko jako trenera. Uważam, że nie ma żadnych podstaw twierdzić, że się sprawdzi. To, co wypisał Karherop, to - z całym szacunkiem - jakiś kosmos. Jeśli kryterium oceny trenera ma być jego asystentura albo fakt, że jest tani, to ja może faktycznie przestałem rozumieć cokolwiek z futbolu.
Powiedzcie, że chcecie Kazka, bo kocha ten klub - zrozumiem. Ale nie wciskajcie ludziom kitów, że to jest dobry trener, bo był wieloletnim asystentem...
P.S. Co do pucharów, to nie Kazek wprowadził tam Wisłę, tylko Fulham samo się z nich wyrzuciło. Cudem.
|
Fulham się wyrzuciło, ale Wisła już czekała na ich miejsce. Maaskant zremisował by z Odense i przegrał z Twente, bo przecież już bez szans. To że gdyby nie B.D.Fall to byśmy nie grali dalej faktycznie troche zaciemniło obraz. Ale jakby nie było Kaziu wygrał z Twente i Odense, z którymi to Maaskant zebrał gładkie baty.
EDIT: Skoro nie Kazek wprowadził Wisłę do pucharów, to powiedz co mógł zrobić więcej, z tej beznajdziejnej sytuacji jaką zastał?