MicK napisał(a):

W skrócie, to chodzi o to że nasze 4-4-2 za dawnych lat zmieniało się w fazie ataku na 4-2-4, a to całe nowoczesne 4-5-1 w najlepszym wypadku zostawia 4-3-3 z tym że jeden napastnik zawsze jest wyeliminowany z gry. W ogóle nie ma sensu w nowoczesnej piłce grać tylko jednym napastnikiem, chyba że jest to jakiś wirtuoz futbolu, ale taki poradzi sobie w każdej sytuacji.
Jak tego nie rozumiesz to skup się na dopingowaniu i tablicy wyników, bo z patrzenia na murawę wiele nie wyniesiesz. No chyba że patrzysz na stadion z odległości miasteczka AGH, to rozumiem
|
Jeśli tak to wytłumacz mi dlaczego większość współczesnych drużyn gra właśnie jednym wysuniętym napastnikiem ? Zarówno te mocniejsze drużyny z wirtuozami jak i te słabsze bez wirtuozów w większości właśnie tak grają i nikt nie narzeka specjalnie na takie ustawienie (oczywiście zdarzają się wyjątki że jakiś zespół gra dwoma napastnikami ale jest to coraz rzadszy widok ).