nesta napisał(a):

|
Nie chodzi mi o to aby Moskala winic za te straty punktow lub ujmowac mu zaslug w spotkaniach w LE. Byl pierwszym trenerem zaledwie kilka tygodni wiec nie mozna zarzucic mu, ze cos zrobil zle. Ale tez nie mozna z wyzej wymienionych powodow robic z niego trenerskiego boga. Pisalem o tym wiele razy, ze to wielka niewiadoma i Wisla podejmuje duze ryzyko. Mam nadzieje, ze kazdy w klubie zastanowil sie nad ta decyzja 10x, a nie bylo ona tylko podyktowana wzgledami ekonomicznymi i zawodzeniem kibicow za Polakami. Bo szansa osiagniecia dobrych wynikow w LE jest w tym roku bardzo duza i Cupial znow mial/ma mozliwosc zainwestowac i zastniec. (oczywiscie skonczy sie jak co roku)
|
Dobrze byłoby, żeby wszyscy wzięli to pod uwagę.
Jesli Moskal pokaże na wiosnę, że jest nie tylko wiślakiem ale i dobrym, zdolnym trenerem pierwszy będę mu i Wiśle gratulował.
Jesli nie spełni oczekiwań właściciela, zarządu i kibiców, wszyscy będziemy płakali, ze wybrano wiślaka a nie trenera.
Moim zdaniem ryzyko, że na wiosne nie nadgonimy czołówki i nie będzie nas za rok w pucharach, jest bardzo duże. Chciałbym wierzyć, że decyzję podjęto mając na celu dobro Wisły, a nie z motywów finansowych