Kocur napisał(a):

Hehe - poruszyliście ciekawy temat agencji ratingowych.
To ja mam pytanie - proszę nie szukać w necie ale czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć:
1. Gdzie mają siedzibę najbardziej znane agencje?
2. Kto w nich pracuje - czy profesorowie ekonomiście czy przypadkowi z ulicy a może politycy?
3. Z czego żyją - bo przecież żadne państwo im nie płaci za bzdurne rankingi?
4. Czy nie zahacza to o manipulację giełdami - ktoś z agencji wyda oświadczenie o obniżeniu ratingu dla Polski tylko po to żeby kupić tanio akcje jak giełda pieprznie?
5. Czy ja też mogę z kumplem założyć agencję ratingową i zmieniać świat?
6. Komu podlegają te agencje - czy ONZ czy Bank Światowy czy jeszcze inna jednostka bo przecież ktoś musi sprawować nad nimi kontrolę - finansową, organizacyjną i inną
Tak kilka pytań na szybkości - a ogólnie pytań związanych z tymi agencjami jest nieskończona ilość.
|
Odpowiem ci przykładem . Mam powiedzmy 100 mln USD na koncie, inwestuje często na giełdzie , przez spółke córkę na Bahamach finansuje otwarcie agencji zatrudnijącej wysokiej klasy ekonomistów, mając tyle kasy mam też wielu "przyjaciół"-polityków,generałów

i właścicieli mediów (sam pewnie mam kilka), wielokrotnie cytujących -oficjalnie nie moją -agencję, uwiarygadniając ją. Po kilku latach "cieżkiej" pracy bycia na rynku podaję różne prognozy najpierw spółek giełdowych, a później no cóż nawet państw. A że o wszystkim wiem wcześniej - tak to już jest- pomnażam majątek wielokrotnie- oczywiśce dzieląc się prowizjami ladującymi na szwajcarskich kontach moich "przyjaciół"