Wyświetl pojedynczy post
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 22.12.2011, 16:13
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
No to jedziemy:
1. "Dogmat W ZAMYŚLE jego twórcy jest opinia, z którą nie można dyskutować, trzeba ja przyjąć na wiarę." Ponieważ ta defincja została podana przez Ciebie w związku z tym przyjmijmy przez chwilę że jest prawdziwa. Jeśli zatem zamysłem kolegi lazy formułującego tezę którą obecnie dyskutujemy nie było to aby nie można nad nią dyskutowac i przyjmować ją tylko na wiarę wtedy Twój pogląd że jest to dogmat upada. Jeśli o mnie chodzi nie mam najmniejszych wątpliwości że kolega lazy uważał swoją opinię za, w najlepszym razie, przyczynek do dalszej dyskusji. Jak rozumiem Twoje zdanie jest inne. Pozostaje nam zatem odwołać się do jego opinii w tej sprawie która powinna być (przy założeniu poprawności definicji) rozstrzygająca.
2. Nie bardzo rozumiem dlaczego domagasz sie abym przytoczył Twoją opinię akurat o Moskalu? Przypomnę Ci oryginalna tezę: "Używając Twojej poetyki można z równym powodzeniem twierdzić że dogmatem jest opinia wyrażana w tej dyskusji przez Ciebie" . Nie ma nic o Moskalu. Miło mi natomiast że potwierdzasz iż można uważać że przytoczona przeze mnie Twoja opinia została sformułowana jak dogmat. I nie jestem pewien czy takie "oddogmatowienie" ex post się liczy . Ale niech Ci tam.
3. Czyli o ile dobrze rozumiem to ten Putin ma być taką hiperbolą. Postrachem dla tych którzy stawiaja zagraniczne przed krajowym . No nie wiem czy mnie przekonałeś.
Przede wszystkim:
niezmiennie cieszy mnie, ze podpisujesz się pod zdaniem : Krajowość determinuje kwalifikacje / decyzje jednostek

1. Masz rację: niech kolega lazy wytłumaczy, co miał na myśli, zakładając, że jakikolwiek krajowy trener [...]. Zapewne musi znać wszystkich albo odkrył gen krajowości.

2. To się cieszę, że się zrozumieliśmy, dajmy szansę na oddogmatowienie innym : )

3. A czemużby postrachem? Jakikolwiek krajowy <=> każdy niekrajowy. Czy Putin nie łapie się do grupy niekrajowych? Jeśli już to kalka a nie hiperbola - skoro niekrajowść determinuje kwalifikacje zawodowe, to czemużby nie miała dotyczyć polityków?

Zabawa przednia
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując