Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

zgadza sie, posypuję głowę popiołem. Szkoła krajowa. Krajowość to już nie kwantyfikator ogólny?
Z każdym zdaniem mozna dyskutować - nawet z dogmatem. Celowo wchodzisz w metajęzyk - kolega, którego słowa cytujemy, napisał swoje zdanie bez jakiegolowiek argumentu, skonstruował je jako wewnętrznie spójną teorię, a skoro napisał ją na forum, to miał zamiar kogoś do niej przekonać. Poproś jego o wytłumaczenie, dlaczego mamy wierzyć w tę opinię. Argumentuje się swoje teorie, bez nich opinie stają się dogmatami ( w które mozna wierzyć lub nie).
Dogmat W ZAMYŚLE jego twórcy jest opinia, z którą nie można dyskutować, trzeba ja przyjąć na wiarę.
Krajowość determinuje kwalifikacje / decyzje jednostek - cieszę się, że podpisujesz się pod tym zdaniem.
Haha skąd wiedziałem, że akurat tę opinię zacytujesz : )) nie jest to opinia na temat Moskala ale ok - nie ja zacząłem ten offtop - opinię argumentuję tym, że przegraliśmy mecz, który był przynajmniej do zremisowania. Którą to opinię posiłkuję tym, że zestawienie kadr obydwu zespołów (Wisły i ladacznicy) w tamtym momencie wychodziło na naszą korzyść (oczywiście masz prawo się nie zgodzić). Moja opinia przestała być dogmatem : )
a teraz prosiłbym o moją opinię nt. Moskala, której nie argumentowałem.
Bo niekrajowy ;-) jedziemy dalej z tą zabawą.
|
No to jedziemy:
1. "
Dogmat W ZAMYŚLE jego twórcy jest opinia, z którą nie można dyskutować, trzeba ja przyjąć na wiarę." Ponieważ ta defincja została podana przez Ciebie w związku z tym przyjmijmy przez chwilę że jest prawdziwa. Jeśli zatem zamysłem kolegi lazy formułującego tezę którą obecnie dyskutujemy nie było to aby nie można nad nią dyskutowac i przyjmować ją tylko na wiarę wtedy Twój pogląd że jest to dogmat upada. Jeśli o mnie chodzi nie mam najmniejszych wątpliwości że kolega lazy uważał swoją opinię za, w najlepszym razie, przyczynek do dalszej dyskusji. Jak rozumiem Twoje zdanie jest inne. Pozostaje nam zatem odwołać się do jego opinii w tej sprawie która powinna być (przy założeniu poprawności definicji) rozstrzygająca.
2. Nie bardzo rozumiem dlaczego domagasz sie abym przytoczył Twoją opinię akurat o Moskalu? Przypomnę Ci oryginalna tezę:
"Używając Twojej poetyki można z równym powodzeniem twierdzić że dogmatem jest opinia wyrażana w tej dyskusji przez Ciebie" . Nie ma nic o Moskalu. Miło mi natomiast że potwierdzasz iż można uważać że przytoczona przeze mnie Twoja opinia została sformułowana jak dogmat. I nie jestem pewien czy takie "oddogmatowienie" ex post się liczy

. Ale niech Ci tam.
3. Czyli o ile dobrze rozumiem to ten Putin ma być taką hiperbolą. Postrachem dla tych którzy stawiaja zagraniczne przed krajowym

. No nie wiem czy mnie przekonałeś.
