FraMat napisał(a):

Zrozumcie, że piszemy o byłych piłkarzach Wisły.
Jak do tej pory żaden powrót niczego nie dał. Zaden za wyjątkiem Kosowskeigo, który nawet nie jest solidny, ale ma po prostu charyzmę i nawet jak jest słaby fizycznie to pociągnie drużynę swoim charakterem, pewnością siebie, zaangażowaniem, dynamizmem, odrobiną szaleństwa.
A Głowacki? Nie ma w sobie żadnej charyzmy. To po prostu solidny jak na polskie warunki stoper. Owszem walczący, zaangażowany, ale i popełniający wiele głupich błędów i niesamowicie podatny na kontuzje. I z każdym dniem coraz starszy. I coraz bardziej kruchy.
|
Trudno jest się zgodzić z tym że: "
Jak do tej pory żaden powrót niczego nie dał". Tak na gorąco to przychodza mi do głowy conajmniej dwa powroty które coś dały: powrót naszego obecnego trenera (też był wtedy w kwiecie wieku) i powrót Kalu Uche. Powiem szczerze że oprócz wspomnianego przez Ciebie Kosy, Żurawia i tych dwóch wymieninych przeze mnie nie przypominam sobie innych" powrotów". A jeśli chodzi o ocenę Głowy to zastanawiam się który spośród naszych stoperów jest Twoim zdaniem od niego lepszy?