Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3299
Stary 22.12.2011, 09:12
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
I tym sposobem dochodzimy chyba do końca naszej wymiany zdań (celowo nie używam słowa dyskusja).
W sumie fakt, to nie była dyskusja, bo ja używałem konkretnych argumentów, a Ty lałeś wodę. Bo gdy ja Ci podawałem konkretne liczby, konkretne występy ligowe, analizowałem pozycję danych zawodników w swoich klubach, analizowałem pozycje w tabeli obu zespołów, to Twoim jedynym praktycznie argumentem w całej "wymianie zdań" była wypowiedź Maaskanta.

A że nie masz ochoty konstruktywnie rozmawiać, to zadałeś pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gdyż odpowiedź "TAK" jest tak samo błędna, jak odpowiedź "NIE". Można jedynie próbować na tak postawione pytanie odpowiedzieć NIEJEDNOZNACZNIE, przeanalizować każdy przypadek indywidualnie, co zrobiłem już w tym temacie bodajże dwa razy. Oczywiście nie ma czegoś takiego jak czysty obiektywizm, bo nawet dane, statystyki, wypowiedzi innych osób praktycznie każdy i praktycznie zawsze wykorzystuje się w sposób subiektywny, ale ja przynajmniej starałem się podawać konkretne informacje, konkretne argumenty.

Ty natomiast nie masz konkretnych argumentów, więc zalałeś mnie kolejnym słowotokiem. Nie odnosisz się do moich argumentów w żaden sposób, tylko próbujesz zakończyć dyskusję dyskredytując moją osobę i pisząc jakieś pierdoły w stylu arogancji, znajomości logiki itd. Zamiast konkretnie obalać moje tezy (bo przecież mogą być błędne, nie przeczę temu), cały czas próbujesz mnie sprowokować do pyskówki, a jak nie dałem się sprowokować i zacząć Cię obrażać, tak jak Ty to robisz ze mną, to i tak ze mnie zrobiłeś zadufanego w sobie małolata, pyskacza, aroganta

Ani raz praktycznie nie odniosłeś się do merytorycznej części mojej wypowiedzi (no, oprócz argumentu o aktualnej pozycji w tabeli), tylko zbyłeś ją w stylu "ja nie będę z tym dyskutował" - więc kto tutaj nie trzyma poziomu dyskusji?

W sumie od początku bezsensowne było rozmawianie w tematyce ligi holenderskiej z kimś, kto nie ma o tym pojęcia, a jedyna jego wiedza to ślepa wiara w wypowiedź jednego człowieka. Ja nie mówię, że ja tą wiedzę mam nie wiadomo jaką, ale Ty jej nie masz praktycznie w ogóle, co sam przyznałeś.

Nie rozumiem tylko, czego ode mnie oczekiwałeś? Że zadasz mi pytanie "ilu zawodników z podstwowego składu ma nie być wystawionych w pierwszej drużynie aby można powiedzieć że grają rezerwy?", a ja bezmyślnie napiszę tylu, albo tylu? A każda próba bardziej dogłębnej wypowiedzi, traktująca każdy przypadek indywidualnie będzie "nie warta dyskusji?" Chętnie wysłuchałbym Twojej jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie

Mówiłeś, że tego co piszę nikt nie przeczyta (kolejny raz w ten sposób mnie prowokując). Być może, ale przynajmniej mam pewność, że ktoś, kto jakimś cudem zainteresuje się tą "dyskusją" nie będzie miał wątpliwości, kto tutaj stara się dyskutować, a kto tylko wymienia zdania.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Na chwile obecną postawione przez Ciebie tezy w rodzaj tej:
Nie czytałeś połowy moich wypowiedzi, to się nie dziwię Twoim wnioskom.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
o "lepszości" drużyny wynikającej z jej aktulnego miejsca w tabeli (z wykluczeniem tych grających w pucharach do których stosować należy inne zasady)
Gdybyś czytał moją wypowiedź, wiedział byś, że był to jeden Z WIELU argumentów, które tutaj podałem. A Ty przedstawiasz to, jak gdybym przez całą dyskusję miał na swoją obronę tylko pozycję PSV w lidze. Sprytne to jest z Twojej strony, bo wiadomo, że moich długich wywodów osobie postronnej nie będzie chciało się czytać i analizować kto ma rację, natomiast przeczyta to Twoje zdanie i pomyśli, że ten "rw88" pieprzy głupoty. Bo gdybym twierdził, że tylko i wyłącznie tabela ligowa o tym świadczy, to byłoby to głupie.

Zresztą jeśli chcesz takiej bardziej długoterminowej analizy ligowej tabeli ligi holenderskiej, to proszę bardzo: licząc punkty zdobyte od sierpnia 2010 do grudnia 2011 (półtora sezonu), PSV ma ich więcej, niż Twente. Minimalnie więcej, tak jak minimalnie lepszą drużyną (jeśli chodzi o poziom pierwszego składu) jest PSV. Skoro uważasz, że tabela z tego sezonu nie jest zbyt obiektywna, a ja uważam, że tabela z tamtego sezonu już jest trochę nieaktualna, to można przecież je połączyć i wysnuć sprawiedliwy wniosek, czyż nie?

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
miesięcznego okresu ważności wypowiedzi na temat wyższości jednej drużyny nad drugą
Nie mówimy o miesiącu czasu, tylko o blisko półrocznym przeterminowaniu. W ciągu pół roku wiele się możne zmienić, tym bardziej w futbolu, naprawdę. Mówiłem coś w stylu "gdyby to powiedział dzień, tydzień albo miesiąc temu, to ok" - inteligentna osoba jaką z pewnością jesteś powinna się domyśleć, że nie mówię dosłownie o dniu, miesiącu czy tygodniu.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
tudzież nowego pojęcia: składu w "połowie rezerwowego" zasługują w najlepszym razie na to żeby je wykpić.
Jeśli w składzie masz pięciu zawodników z głębokiej rezerwy (takich grających bardzo, bardzo rzadko i bardzo krótko), a druga połowa składu to zawodnicy grający często, to czy nadużyciem jest stwierdzenie, że skład jest w połowie rezerwowy? Skoro połowa z zawodników szczyci się mianem głębokiej rezerwy, to czemuż mam nie twierdzić, że skład jest w połowie rezerwowy?

Natomiast gdybyś zamiast np. Bruda wymienił powiedzmy jednego z grupy Nunez / Wilk / Sobolewski, zamiast powiedzmy Bitona wymienił Genkowa, to już nie bardzo można by było tak stwierdzić - w końcu trudno powiedzieć, kto z grupy Nunez, Wilk i Sobolewski jest tym jednym rezerwowym, czyż nie? A Genkow również grywa często, owszem, Biton lepszy, ale Genkow niewiele gorszy. Tak właśnie wygląda próba indywidualnego rozpatrywania sytuacji. Dla Ciebie, wedle Twojej logiki natomiast, przykładowo jeden z trójki Nunez, Wilk, Sobolewski, to rezerwowy taki sam jak Alan Uryga.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Dlatego bardzo dziekuję za dotychczasową konwersację, życzę dalszych emocji w kontemplowaniu: "wywodu który bezwzględnie zniszczył moją teorię" oraz pozdrawiam.
Bez odbioru.
Wyrywanie z kontekstu to widzę Twoja specjalność A ja mimo wszystko mam nadzieję, że jeszcze kiedyś doczekam się z Twojej strony konkretnego argumentu w dyskusji. Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez rw88 : 22.12.2011 o godz. 09:23.
Odpowiedz cytując