Kamell napisał(a):

o maaskancie usłyszymy? to marny trener do pana Moskala to on się nie umywa, to co grała Wisła za maaskanta to był ból, poprostu ból, patrzeć się nie dało na to jak bez jajeczną drużynę zrobił, ustawił drużyne tak defensywnie, do tego z marną obroną, że często i tak traciliśmy gole, a nie strzelaliśmy nic. Na szczęscie aktualnie mamy dobrego trenera na stanowisku, który myśli, i zna tą drużynę bardzo dobrze, do tego ma ją w sercu. Efekty przyszły bardzo szybko, dużo lepiej wygląda gra Wisły, przedewszystkim gramy wkoncu jak na Wisłę przystało - ofensywnie. panie Moskal czekamy na więcej .
|
Maaskant nie umywa się do Moskala.
Rozumiem wiele, ale pisanie na forum po prochach?
Rozumiem, że można ufac Moskalowi, albo nawet widziec w nim pewien potencjał trenerski, ale robienie z niego bożka kosztem Maaskanta (stop: maaskanta, zeby utrzymac się w Twojej retoryce) to przejaw skrajnie euforycznego i niczym nieuzasadnionego optymizmu przypominającego nawet nie nadmuchany balonk, ale nadmuchany kondom. Śmieszne i żałosne. Albo śmiesznie żałosne