|
Widać jak na dłoni, że niektórzy forumowicze nie rozumieją konwencji dyskursu. Sposób myślenia, który odbiega od tego prezentowanego przez SKWK, odbierany jest od razu jako atak. Żeby wymieniać poglądy, trzeba odrzucić uprzedzenia, wysłuchać co ktoś ma do powiedzenia, a przede wszystkim dorosnąć do tego, że nie istnieje tylko jedyna i słuszna linia poglądów. Szacunek dla stowarzyszenia za pracę wykonywaną na rzecz Wisły, tego nikt nie podważa. Nie sposób obok tego przejść obojętnie i trudno nie doceniać ! Skończmy natomiast z manierą traktowania SKWK jak wyroczni. Co to znaczy, że ktoś ma moralne prawo wypowiadać się, bądź takiego moralnego prawa nie ma ? Może bez tego typu frazesów. Moralne prawo wypowiadania się (jeśli już musimy używać tej nomenklatury) ma każdy, kto nosi Wisłę w sercu. Niezależnie od tego, czy jest "ultrasem" czy "piknikiem", czy ogląda mecz na stadionie czy przed telewizorem. Tutaj jest miejsce dla nas wszystkich i każdy ma prawo nakreślić swój punkt widzenia. Merytoryczna dyskusja nigdy nie jest atakiem na drugą stronę. Jest nią natomiast odbieranie komuś moralności, honoru czy przypisywanie do określonych opcji politycznych, tylko dlatego, że ktoś ma inny punkt widzenia. Wisła łączy nas wszystkich i od tego powinniśmy wyjść zanim zaczniemy skakać sobie do gardeł. Pozdrawiam !
|