KOMINEK napisał(a):

|
Prawda jest taka, że kondycja zespołu, która była na koniec sezony to zasługa Maaskanta.
|
Kluczowym czynnikiem była duża rotacja w składzie wywołana przede wszystkim kontuzjami.
W meczu z Twente poza Nunezem, Wilkiem i Diazem grali zawodnicy, którzy jakoś szczególnie nie mogli być tym sezonem zmęczeni.
A co do przygotowania fizycznego by Maaskant - od razu wyłania się przed oczami obraz po meczu z Ruchem, gdy zawodnicy padli na murawę tak, jakby skończyła się dogrywka.