domin_czyzyny napisał(a):

Markus z całym szacunkiem, to właśnie ONI (ja nie jestem członkiem SKWK) mają moralne prawo wypowiadać się w imieniu Kibiców Wisły, a nie S.S.A., nie TWSD, nie inne organizacje, czy poszczególni kibice tutaj czy gdzie indziej.
To Oni skupiają i organizują życie największej grupy Kibiców Wisły Kraków, to w Ich szeregach jest najwięcej najbardziej zaangażowanych kibiców, którzy poświęcają swój czas na organizacje dopingu czy akcje społeczne.
To Oni mają prawo, a nawet obowiązek napisać oświadczenie, które będzie potwierdzeniem woli Kibiców po meczu w środę. A przypomnę Ci, że Kibice krzyczeli: MOSKAL KAZIMIERZ, NIE RUSZ KAZIKA, BO ZGINIESZ !!
Całkowicie nie rozumiem Twojego postu. Po co atakować SKWK za słuszne akcje. I w sprawie Św... (nie pisze dalej bo podobno za jego nazwisko jest Ban ;-) i Moskala ? Gdyby tego nie zrobili można by mieć do nich pretensje o zaniechanie.
Nie zgadzam się z Tobą także co do sedna sprawy. Teraz to najwięcej orientuje się Moskal, jak przyjdzie INNY ZAGRANICZNY to zanim pozna się, że Q i Lamey to nie gwiazdy, to przegramy dwu-mecz, stracimy szanse na puchary i obudzimy się ze Smudą :(.
Nie twierdze bynajmniej, że jak Kazek zostanie to nie obudzimy się także ze Smudą, ale chce powiedzieć, że z NOWYM ZAGRANICZNYM MAMY TAKIE SAME SZANSE JAK Z KAZKIEM. Bo nowy to nie będzie klasy Mourinhio, ale pewnie klasy Bakero albo Petrescu. A jeżeli szansę są takie same to dajmy szansę osobie, dla której WISŁA to więcej niż 5 liter i 90 minut meczu. Zresztą mówisz, żeby nie robić krzywdy Moskalowi, a on przecież bardzo chce zostać i spróbować wykorzystać swoją szansę.
Markus więcej dystansu życzę do SKWK i do wszystkiego innego. Mówię Ci to z perspektywy zwykłego kibica, który nie stoi po żadnej ze stron wewnętrznej barykady.
|
Nikt nie ma prawa wypowiadać się w imieniu ogółu kibiców Wisły lub sugerować, że to robi. Ani ja, ani działacze klubu, ani SKWK, ani nikt z forum. To zawsze będzie tylko uzurpatorstwo.
Tego typu "odezwa" jest kuriozalna i zła, bo SKWK przekracza swoje kompetencje i wypowiada się na temat, za który nie odpowiada i o którym nie ma "merytorycznego" pojęcia. To Valcks wie lepiej od kogokolwiek stamtąd, co będzie lepsze dla Wisły i który trener jest odpowiednim fachowcem. Wywieranie na nim presji jest szkodliwą nieodpowiedzialnością. Kibice nie są od kreowania polityki kadrowej klubu - przekroczenie tej zasady zawsze i wszędzie oznacza katastrofę.
A powoływanie się na argument "trenera-Wiślaka z krwi i kości" jest już zupełnym absurdem. Ta sprawa w najmniejszym stopniu nie decyduje, jakim ktoś jest trenerem.
I niestety nie jest tak, że z każdym trenerem mamy dokładnie takie same szanse jak z Moskalem. Dobry fachowiec może szybciej i znacznie lepiej poukładać grę Wisły i skuteczniej osiągnąć zakładane wyniki.