Markus napisał(a):

Bardzo niedobrze, jeśli SKWK znów wydaje kuriozalne i nieodpowiedzialne oświadczenia w sprawie Moskala, próbując cokolwiek narzucać Valcksowi i innym osobom. Przy okazji znów uzurpując sobie prawo do mówienia w imieniu "Kibiców Wisły"" zamiast wyłącznie własnym. Nie każdy kibic Wisły podziela ich zdanie. Wiele osób nie chce na ławce trenerskiej "Wiślaka z krwi i kości", tylko świetnego fachowca.
Za każdym razem gdy SKWK próbowało brać się za kreowanie polityki personalnej klubu kończyło się to katastrofą. Ale oni dalej brną w tą uliczkę za szkodą dla siebie i Wisły. Ktoś tam najwyraźniej cierpi na manię wielkości.
Uważam, że znacznie więcej racjonalnych powodów stoi dziś za zatrudnieniem porządnego zagranicznego szkoleniowca, sprawdzonego w swoim fachu, zamiast eksperymentowanie na Wiśle i Moskalu. Ta runda będzie zbyt ważna, a "Kazek" ma jeszcze mnóstwo czasu przed sobą na dalsze nabieranie doświadczeń w innej roli niż pierwszy trener Wisły. To jeszcze nie jest dla niego idealny moment.
|
Markus z całym szacunkiem, to właśnie ONI (ja nie jestem członkiem SKWK) mają moralne prawo wypowiadać się w imieniu Kibiców Wisły, a nie S.S.A., nie TWSD, nie inne organizacje, czy poszczególni kibice tutaj czy gdzie indziej.
To Oni skupiają i organizują życie największej grupy Kibiców Wisły Kraków, to w Ich szeregach jest najwięcej najbardziej zaangażowanych kibiców, którzy poświęcają swój czas na organizacje dopingu czy akcje społeczne.
To Oni mają prawo, a nawet obowiązek napisać oświadczenie, które będzie potwierdzeniem woli Kibiców po meczu w środę. A przypomnę Ci, że Kibice krzyczeli: MOSKAL KAZIMIERZ, NIE RUSZ KAZIKA, BO ZGINIESZ !!
Całkowicie nie rozumiem Twojego postu. Po co atakować SKWK za słuszne akcje. I w sprawie Św... (nie pisze dalej bo podobno za jego nazwisko jest Ban ;-) i Moskala ? Gdyby tego nie zrobili można by mieć do nich pretensje o zaniechanie.
Nie zgadzam się z Tobą także co do sedna sprawy. Teraz to najwięcej orientuje się Moskal, jak przyjdzie INNY ZAGRANICZNY to zanim pozna się, że Q i Lamey to nie gwiazdy, to przegramy dwu-mecz, stracimy szanse na puchary i obudzimy się ze Smudą :(.
Nie twierdze bynajmniej, że jak Kazek zostanie to nie obudzimy się także ze Smudą, ale chce powiedzieć, że z NOWYM ZAGRANICZNYM MAMY TAKIE SAME SZANSE JAK Z KAZKIEM. Bo nowy to nie będzie klasy Mourinhio, ale pewnie klasy Bakero albo Petrescu. A jeżeli szansę są takie same to dajmy szansę osobie, dla której WISŁA to więcej niż 5 liter i 90 minut meczu. Zresztą mówisz, żeby nie robić krzywdy Moskalowi, a on przecież bardzo chce zostać i spróbować wykorzystać swoją szansę.
Markus więcej dystansu życzę do SKWK i do wszystkiego innego. Mówię Ci to z perspektywy zwykłego kibica, który nie stoi po żadnej ze stron wewnętrznej barykady.