Lukasz napisał(a):

|
Natomiast patrząc na wytłuszczony fragment cytatu, skoro tyle samo ryzykujemy (i tu się zgadzamy) to u Ciebie o wyborze decydują: sympatia/'względy wiślickie'. Ja nie nie mam zdania kogo wolałbym, bo dla mnie wybór z jednego to nie wybór.
|
Zgadza się. Jeśli mam do wyboru porównywalne ryzyko, to wolę dać szanse Wiślakowi. Bo jego wiślackość to element dodany, który przeważa - nie podstawowy, ale dodany. "To jest coś extra".
