|
Bardzo niedobrze, jeśli SKWK znów wydaje kuriozalne i nieodpowiedzialne oświadczenia w sprawie Moskala, próbując cokolwiek narzucać Valcksowi i innym osobom. Przy okazji znów uzurpując sobie prawo do mówienia w imieniu "Kibiców Wisły"" zamiast wyłącznie własnym. Nie każdy kibic Wisły podziela ich zdanie. Wiele osób nie chce na ławce trenerskiej "Wiślaka z krwi i kości", tylko świetnego fachowca.
Za każdym razem gdy SKWK próbowało brać się za kreowanie polityki personalnej klubu kończyło się to katastrofą. Ale oni dalej brną w tą uliczkę za szkodą dla siebie i Wisły. Ktoś tam najwyraźniej cierpi na manię wielkości.
Uważam, że znacznie więcej racjonalnych powodów stoi dziś za zatrudnieniem porządnego zagranicznego szkoleniowca, sprawdzonego w swoim fachu, zamiast eksperymentowanie na Wiśle i Moskalu. Ta runda będzie zbyt ważna, a "Kazek" ma jeszcze mnóstwo czasu przed sobą na dalsze nabieranie doświadczeń w innej roli niż pierwszy trener Wisły. To jeszcze nie jest dla niego idealny moment.
Ostatnio edytowane przez Markus : 21.12.2011 o godz. 14:44.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|