Wyświetl pojedynczy post
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#692
Stary 21.12.2011, 14:09
lazy napisał(a):Wyświetl post
Absolutnie nie widzę progresu w ciągu tych 6 meczów. Gramy to co graliśmy. Z drobnymi poprawkami, które w sumie ze szczęściem wpłynęły na cały obraz. Zresztą o jakim progresie można mówić na 6 ostatnich meczy w ciągu całej rundy?
a ja to widzę inaczej. Przede wszystkim - nie gramy tego, co graliśmy. Zupełnie inna filozofia konstruowania ataku, inaczej funkconuje defensywa CAŁEGO zespołu (wyższy pressing, szybsze dojście do rywala z piłką), inna strategia.

Problem tkwi gdzie indziej. Są tylko momenty, coraz dłuższe, ale brakuje konsekwencji na cały mecz. Póki co stać nas na jedną dobrą połowę (vide Śląsk czy oba mecze pucharowe).

Do tego plusem jest plastyczne podejście do ustawienia, bo np. w tych krytykowanych meczach z Górnikiem i Polonią Moskal przeprowadzał zmiany (moim zdaniem - na czas, ale tu znowu optyka, Ty widzisz tak ja inaczej, nie ma sensu sie spierac) nie tylko personalne, ale i w ustawieniu. Moskal szuka i reaguje. To nie jest jakiś cyborg bez posłuchu, który boi się piłkarzy i reakcji tłumu / właściciela.


Cytat:
Przestańmy mitologizować Moskala tak samo jak mitologizujemy Małeckiego. To że ktoś jest Wiślakiem nie znaczy że spełnia kwalifikacje do pracy/gry w klubie. Jeśli by tak było to my wszyscy powinniśmy tam pracować.
NIGDZIE nie pisałem, ze bycie Wiślakiem ma zastepować umiejętności, kwalifikacje. NIGDZIE.
Natomiast NIE WYKLUCZAM - i cieszyłoby mnie to bardzo - gdyby POZA KWALIFIKACJAMI człowiek pracujący dla Wisły był Wiślakiem.
To jest rzeczywiście takie trudne do zrozumienia?
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując