W tym poście zbiorczo przedstawię boiskowe charakterystyki podstawowych zawodników.
BRAMKARZ Sinan Bolat lat 23 (wygląda momentami na 30), 70 meczy w Jupiter League, 6 meczy w fazie grupowej LM - jedna bramka(!) przeciw AZ Alkmaar u siebie, 5 meczy w fazie grupowej LE (wszystkie w tym sezonie)
Słowem najczęściej pojawiającym się w opisach piłkarzy Standardu będzie zapewne DYNAMICZNY. Bolat także taki jest. Skoncentrowany cały czas na grze szybko reaguje na wydarzenia boiskowe. Nie jest przyklejony do własnego pola bramkowego i często asekuruje linię obrony wysokimi wyjściami (inna sprawa, że owa linia obrony życia mu nie ułatwia specjalnie). Standard jeśli już to większość bramek traci po stałych fragmentach więc przy nich Bolat raczej nie ma wiele do powiedzenia. Jak piłka zagrana jest dalej niż 5 metrów i mogą być trudności z wyjściem i złapaniem to raczej zostaje więc dobrze bite rożne i wolne są jakąś szansą na pokonanie go. Charakterystyczne jest jego zachowanie przy bramkach które padają z akcji. Zwłaszcza w meczu z Anderlechtem nieuznana bramka jeszcze z pierwszej połowie Mbokaniego i strzelone już w drugiej Mbokaniego właśnie i Suareza dobrze Bolata charakteryzują. Gdy idzie szybka kontra lub akcja rozgrywana jest wysoko przed polem karnym Bolat stoi na 5 metrze i czeka na to co się stanie. W meczu z Anderlechtem w momencie gdy napastnicy przedostali się przed linię obrony Bolat momentalnie startuje do piłki zostawiając pustą całą bramkę. Lobowanie akurat w przypadku bramki na 2:0 Mbokaniego skończyło się trafieniem ale w kilku podobnych sytuacjach bramkarz Standardu jest bardzo czujny i nie daje się na loba złapać tylko szybko akcję stara się skasować. Radziłbym oddawać strzał w momencie jak rusza z tego piątego metra bo później trafić jest ciężej. Suarez na 3:0 np. ładnie go objechał no ale to trzeba mieć umiejętności do tego.
Zachowanie przy karnych:
W meczu z Anderlechtem przy bramce na 5:0 przy strzale Wasilewskiego rzuca się w swoją lewą stronę. Nie rzuca się stojąc na linii tylko wychodzi conajmniej metr do przodu.
W meczu z Lokeren przy bramce na 1:0 zdecydowanie łamie przepisy bronienia karnych, robi dobre 3 kroki - 2 metry do przodu i stoi do końca czekając z rzuceniem się w momencie jak już piłka będzie w locie.
PRAWY OBROŃCA Reginal Goreux, 23 lata, wychowanek, gra swoj piąty sezon w lidze, 65 spotkań w JPL, 3 mecze w grupie LM dwa sezony temu, 3 na wiosnę w LE też dwa sezony temu (Standard zajął w LM 3 miejsce i grał na wiosnę w LE, w tym sezonie 3 mecze w grupie LE.

W mojej ocenie najsłabszy punkt naszego rywala. W tym sezonie zagrał w pierwszych trzech spotkaniach po których w kolejnych 8 nie pojawił się na boisku i chyba nie było to spowodowane kontuzją. Po meczu z Anderlechtem trener zaczął szukać innych rozwiązań i od tego czasu Goreux wrócił na stałe do składu. Na boisku zachowuje się w ten sposób, że przy ataku pozycyjnym wychodzi dość wysoko i stara się stworzyć przewagę po prawej stronie boiska i rozegrać jakąś oskrzydlającą akcję ze swoim pomocnikiem (najczęściej było to Bia) lub kimś kto akurat pokaże się do gry. To co wydawać się może jego zaletą czyli te ofensywne próby są jednak jego główną wadą. Gość stoi wysoko i w przypadku straty piłki przez Standard gdzieś w środku pola można wyprowadzić bardzo groźną kontrę. Goreux sprawia wrażenie oderwanego od rzeczywistości, nieumiejętnie współpracującego ze środkowym obrońcą i wiecznie spóźnionego.
ŚRODKOWY OBROŃCA Kanu, 27 lat, Brazylijczyk sprowadzony z Portugalskiego Beira Mar, w Belgii gra dopiero od stycznia 2011, w zeszłym sezonie zagrał w ostatnich 4 meczach ligi belgijskiej, w tym sezonie jeśli nie leczy urazu podstawowy zawodnik standardu
Bardzo solidny w obronie, dobrze dyryguje defensywą. Mocno zbudowany co pomaga mu zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. Groźny przy wszystkich wrzutkach zwłaszcza od Pocognioliego. Strzelił po rzutach rożnych i wolnych już sporo goli głową (w tym sezonie 2 w lidze a 4 w pucharach). Zazwyczaj idzie w sam środek pola karnego i to na niego piłki są zawsze wrzucane. Niezwykle groźny przy wyprowadzeniu piłki. Potrafi zapędzić się z nią nawet przed pole karne przeciwnika i celnie rozrzucić ją do boku, samemu zostając i czekając na wrzutkę. Dla mnie skrzyżowanie spokoju Clebera z nieco mniejszą niż u Marcelo przebojowością w grze do przodu i stałych fragmentach gry. Jakbyśmy mieli możliwość podebrania go rywalom to by się nam przydał
NAPASTNIK Michy Batshuayi, 18 lat, wychowanek, 8 spotkań w Jupiter League (tylko 1 w podstawowym składzie), 3 w LE (też jedno w podstawowym) i jedna bramka w LE.
Ten zawodnik ma umiejętności na to by stać się jedną z głównych postaci w Belgijskim futbolu. Bardzo szybko się porusza, dużo widzi, ma mocny strzał. Godny zastępca dla podstawowych napastników Standardu. Przypuszczam, że na końcówki w meczach z nami powinien wchodzić. Konkurentem do wejścia z ławki dla niego jest Gonzalez który jednak gra bardziej za napastnikiem i raczej ma cechy ofensywnego pomocnika. W ostatnim meczu LE z Kopenhadze strzelił swoją pierwszą bramkę dla Standardu we wszelakich oficjalnych rozgrywkach. W lidze pokazał się zwłaszcza w ostatnim meczu z Genkiem zmieniając właśnie kontuzjowanego Gonzaleza w 31 minucie. W drugiej połowie siał spory zamęt i grał nie gorzej niż Cyriac.