|
Na Twente bilety były w cenie powiedzmy umiarkowanie-normalnej, racja że jest to promocja porównując do cen nieadekwatnie-wysokich serwowanych nam w poprzednich spotkaniach. Frekwencji to nie poprawiło... ale sprawiło że ta frekwencja w ogóle była.
Ja powiem tak. Cena jak za bilet do kina, niby ok, jednak patrząc z drugiej strony do kina to ja jednak tak często jak na mecze nie chodzę. I jak mam zapłacić za film w kinie to myślę sobie że jednak się nie kalkuluje.
Więc jak wyrzucą ceny biletów w takie okolice o jakich piszesz, to o frekwencji będzie można znów powiedzieć że była, a nie że się zwiększyła.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|