Oldpara napisał(a):

W tej rundzie Wisła fizycznie była przygotowana fenomenalnie - najlepszy mecz zagrała ostatni - to był chyba nr 31-szy?
Słabsze wyniki były wynikiem fatalnego morale po "klęsce" z Apoelem (późniejsze wyniki pokazały, że żadna to klęska, po prostu trafiliśmy na mega czarnego konia rozgrywek) oraz niespotykanej serii kontuzji czołowych graczy (Melikson, Małecki, Sobolewski, Genkov na pod koniec prawie wszyscy obrońcy)
|
Tylko, że zanim zagraliśmy z Apoelem, już w lidze graliśmy kichę i to od pierwszego meczu z Widzewem w Łodzi (1:1). Słabe przygotowanie do sezonu a nie morale. Morale swoją drogą po Apoelu dobiło drużynę, która była fatalnie przygotowana do sezonu.