Wyświetl pojedynczy post
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9922
Stary 19.12.2011, 03:20
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Bardzo celna uwaga. Ligę zaczynamy 19 lutego a kończymy 6 maja. Wcześniej 11 lutego mamy grac mecz o Superpuchar. To nam daje 13 tygodni. W tym czasie mamy rozegrac na pewno 18 meczów (trzynaście ligowych, dwa PP, dwa LE i jeden Superpuchar). Zakładając awans w pucharach (PP i LE) dostajemy dodatkowe pięć meczy (trzy PP i dwa LE) co daje razem 23 mecze. W trzynaście tygodni. W praktyce dwa mecze w tygodniu.
Jako przykład tego co się będzie dziać podam to co już wiemy na pewno: 11 luty SP, 16 luty LE, 19 luty liga, 23 luty LE i 26 luty liga. Jednym słowem: Sajgon.
Moim zdaniem nie ma siły żeby przy obecnym składzie pilkarze wytrzymali to tempo przez 13 tygodni. Albo padną (co skończy się brakiem awansu do pucharów) albo trzeba będzie coś odpuścić. Moim zdaniem nie odpuszczą LE bo to jest za duża kasa. Będą tam walczyli ze wszystkich sił. Nie wyobrażam sobie aby odpuścili ligę. Zostaje PP. Jestem przekonany że w tych meczach będzi wystawiany drugi skład (jeśli uda im się coś ugrać jest git, jeśli nie: mała strata).
W tym kontekści jeszcze jedna uwaga dotycząca trenera i przygotowań: wydaje mi sie że odpowiednie przygotowanie do tego maratonu będzie bardzo trudne (wiemy jak kiepsko wychodziło to np: Maciusiowi). A tutaj trzeba z formą trafić w punkt (jeśli nie odpalimy na starcie to będzie już po nas) i utrzymać ją przez całe trzynaście tygodni. Bardzo ciężka sprawa. Zaczynam mieć obawy czy ktoś tak świeży jak Kazek da radę. A ewentualny błąd w przygotowaniach będzie bez dwóch zdań bardzo kosztowny.
Miejmy nadzieje ze w klubie pojawi sie ktos odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne. Wspominasz o Kazku ale przeciez w profesjonalnym klubie to nie I trener odpowiada za kondycje pilkarzy. Miejmy nadzieje ze ta kwestia zostanie rozwiazana. Dziwi to o tyle ze czytalem kiedys artykul z amerykanskim trenerem ktory powiedzial ze taki czlowiek nie musi byc w klubie caly czas. Zatrudnijmy w koncu fachowca!! Zeby nie bylo off topic: 3 transfery: Lewy obronca, srodkowy obronca i i lewy pomocnik. I mozna zaliczyc dlugo oczekiwany awans do cwiercfinalu LE.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując