Oglądełem ich dziejszy mecz z Genk i w sumie szału nie ma. Fulham to to nie jest w każdym razie
Po jednym meczu ciężko wysunąć jakieś wnioski ale pewne rzeczy rzucają się w oczy od razu. Przede wszystkim w ataku szybki Murzynek, bardzo mocny na nogach. Dawał radę. Także widać, że mają kilka zagrań przećwiczonych na pamięć. No ale to norma więc nie ma za bardzo czym się ekscytować ani bać. Przeważa jednak radosna twórczość. Natomiast ciekawostką jest ich obrona. To co zrobili w 83 minucie, gdzie zostawili na środku Murzynka z Genk jest kryminałem. Jakoś tak znajomo to wyglądało

Zresztą kilka głupszych zagrań ich obrona w meczu popełniła, co prawda bez konsekwencji, ale Genk jakoś tak dziwnie grało, chyba aby nie stracić więc ciśnienia specjlanego nie mieli.
Ogólnie to tacy sobie. Na naszym poziomie, no może lepiej zorganizowani. Wygląda na to, że jest to rywal na naszej półce i o tym kto dalej przejdzie będą decydowały szczegóły, dyspozycja dnia. W każdym razie powalczyć spokojnie można i jakoś bym ich nie demonizował. Widać, że ta liga nie jest topową ligą europejską. Sredniak typowy.