Oglądałem od 60 minuty i podobnie jak poprzednik nie widziałem cudów w wykonaniu piłkarzy Standardu .Twente jest zdecydowanie lepszym zespołem . Obrona pomimo dobrego bilansu bramkowego w grupie LE wygląda bardzo średnio .Natomiast doping iście w angielskim stylu czyli w trakcie meczu słychać głównie pojedyncze głosy , śmiech dzieci a od czasu do czasu zrywa się doping który po chwili cichnie ale cóż na zachodzie uchodzi to widocznie za piekielną atmosferę
