Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 18.12.2011, 15:54
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Dzięki za merytoryczny post. A zatem podsumujmy: z Wisłą w podstawowym składzie nie zagrało 5 zawodników Twente. Z Legią w wyjściowym składzie nie zagrało 5 (Pieters, Matavaz, Hutchinson, Toivonen i Bouma) zawodników z podstawowego składu PSV.
Nie do końca tak to wygląda. Matematycznie, owszem, podobnie, tu czterech (nie pięciu), a tu - z tego co mówisz - pięciu, ale to tylko liczby, realia są nieco inne.

Różnica jest tutaj w podejściu do obu meczów, co zrozumiałe, gdyż Twente z Wisłą nie grało kompletnie o nic, natomiast PSV przyjechało do Warszawy po pierwsze miejsce w grupie. A różnica objawiała się w tym, że PSV postawiło na prawie najmocniejszy skład, jaki mogli, a zawodnicy, którzy zastąpili tych zazwyczaj podstawowych, to takie "dwunastki", "trzynastki" w ich składzie grające dosyć regularnie w podstawowym składzie.

Dodatkowo Pieters nie gra już od dłuższego czasu, a jego następca to bodaj największy holenderski talent na tej pozycji, Derijck z Boumą grają na zmianę (chociaż częściej Bouma), a Hutchinson nie gra właściwie od początku sezonu i zastępuje go zazwyczaj Toivonen, więc nie należy ich liczyć osobno. Natomiast Lens w tamtym sezonie był najlepszym zawodnikiem PSV, ten sezon ma słabszy, ale nie jest to znaczna strata jakościowa w stosunku do Matvaza, pod względem umiejętności i potencjału żadna strata, różni ich jednak aktualna forma.

Podczas gdy Twente postawiło na kilku zawodników, dla których gra w tym meczu, to szansa do powiększenia liczby epizodów w sezonie, w tym m.in. ich trzeci bramkarz, który wyglądał jak półamator, czy też 19-letni środkowy obrońca Roseler, dla którego był to absolutny debiut w jakichkolwiek rozgrywkach na tym poziomie, pierwszy mecz w życiu w seniorskiej piłce, a drugi ich środkowy obrońca, Rasmus Bengtsson gra tylko wtedy, kiedy musi i raczej w niedalekiej przyszłości opuści ten klub. Tak samo rzadko gra lewy defensor Buysse, który w tym sezonie zaledwie dwa razy zagrał w ich podstawowym składzie, plus raz wszedł z ławki. Zresztą żeby mi ktoś nie zarzucił subiektywizmu, ligowe podsumowanie:

Podstawowy skład:

Nick Marsman 1 (1) / 0 / 0

Tim Cornelisse 8 (8) / 0 / 2
Rasmus Bengtsson 3 (2) / 0 / 0
Nils Röseler 0 / 0 / 0
Bart Buysse 3 (2) / 0 / 0

Willem Janssen 15 (8) / 3 / 1
Denny Landzaat 13 (7) / 0 / 2

Emir Bajrami 13 (8) / 2 / 1
Luuk de Jong 16 (16) / 9 / 6
Nacer Chadli 6 (5) / 1 / 1

Marc Janko 14 (10) / 10 / 3

Z ławki wszedl jeden podstawowy zawodnik:

Ola John 16 (14) / 5 / 6

Oszczędzeni w tym meczu zostali:

Nikolay Mihailov 13 (13) / 0 / 0
Roberto Rosales 12 (10) / 0 / 4
Peter Wisgerhof 15 (15) / 3 / 2
Douglas Teixeira 15 (15) / 2 / 2
Dwight Tiendalli 15 (14) / 0 / 0
Wout Brama 16 (16) / 1 / 4

Z powodu kontuzji nie zagrał:

Leroy Fer 12 (9) / 4 / 1

Więc jednak mi wyszło, że brakło im siedmiu, nie pięciu zawodników z pierwszej jedenastki, plus jeden wszedł z ławki. Dodatkowo różnica jakościowa pomiędzy rezerwowymi Twente, a rezerwowymi PSV to niebo a ziemia, co najmniej dwie klasy, nie mówiąc już o tym, że samo Twente jest na pewno słabszą drużyną do PSV. Nie zmienia to faktu, że z pewnością można uznać, że Wisła wychodząc z tej grupy osiągnęła większy sukces, niż np. Legia, która miała dwie wyrównane ekipy w walce o wyjście z grupy, podczas gdy Wisła miała niezłe Odense będące w drugiej fazie w słabszej formie i silne Fulham.
Odpowiedz cytując