Marszałek napisał(a):

Jirsak się nadaje do innego stylu gry, innej druzny. Po co się tak męczyć, może zwyczajnie powinien dyscyplinę zmienić? Nie wiem czemu tak chłopa bronicie podczas gdy on jest zwyczajne słaby. On i Kirm pierwsi do odstrzału. Komplentnie nic nie wnoszą do gry. Od czasu do czasu im coś wyjdzie, ale tylko tyle. I to raczej na zasadzie przypadku. Lamey jest pod stałym obstrzałem a prawda jest taka,że to ten sam poziom z tym, że Holender ma zachowania świadczące o tym,że kiedyś coś umiał. Podłączanie się skrzydłem chociażby. Sloweniec i Czech nic z tego nie mają. Równie dobrze obydwu mogło by nie być w kadrze i nkt by tego spacjalnie nie zauważył. A sorry Kirma a raczej jego brak dałoby się zauważyć. Nikt tak jak on nie potrafi spektakularnie przestrzelić żenująco prostej piłki.
Jakieś lobby powstało aby bronić Jirsaka. Inaczej ciężko mi zrozumieć jakie merytoryczne przesłanki mogą kogoś skłaniać ku temu aby bronić faceta?
Tak naprawdę to gdyby poziom szkolenia u nas był jako taki, to takich jak Kirm czy Jirsak na pęczki byśmy mieli. Bo czy trudno wychować faceta co unika gry i takiego co podejmuje idiotyczne decyzje na boisku?
|
Być może jest tak, że to co gra Jirsak po prostu mydli nam oczy pod takim względem że Czech nie jest zawodnikiem potrafiącym udźwignąć ciężaru prowadzenia gry, nie jest dobrym rozgrywającym, po prostu gra na alibi. Poza tym Jirsak jest uważany za większość za taką bombę która może kiedyś w końcu eksploduje( duże oczekiwania co do jego osoby co spotęgował koszt jego sprowadzenia), może kiedyś zacznie grać na miarę oczekiwań bo jeszcze NIBY nie taki stary, ale niestety tak już nie będzie i po przemyśleniu w pełni popieram powyższą wypowiedź.