Sialalalala napisał(a):

chłopie o czym ty piszesz jak mieszkasz na jakieś zabitej dechami wsi to pisz o niej, pozatym to że ty nie wiesz gdzie lezy Liege nie oznacza że w Belgii są tacy sami debile, Kraków nie znany w europie no to grubo... pomijając fakt że Kraków jest miastem partnerskim Liege
|
Eh, Kraków niby jest znany, ale w Belgii jest naprawdę różne podejście do naszego kraju - traktują nas jak zadupie. Spotkałem Belga, który był w "Kattowitz and this big famous town nearby, just close to Auschwitz" - to było dla mnie najgorsze - jak można znać Katowice i nie znać nawet nazwy Krakowa

, mimo że jest 'famous', nie pamiętając nazwy; inni byli w Warschau, Łodzi - ci akurat wiedzieli, że należy żałować odpuszczenia Krakowa. Ale Belgijki potrafią też powiedzieć "Poland!? Is it very cold in there? I know only Warschau, no other cities". Mieszkając tutaj naprawdę często czułem się jak człowiek z końca świata, w ich mniemaniu. Stąd nie przesadzajmy, że kibic Standardu musi szukać Krakowa na mapie, ale nie przesadzajmy też, że wszyscy o naszym mieście wiedzą (zwłaszcza, że w Walonii - gdzie rzadko bywam - widzę głównie imigrantów z Maroka lub Konga, których Kraków - podejrzewam - obchodzi tak, jak nas stolica Konga)...