Przy sprzyjajacym ukladzie planet i gwiazd, dobrych transferach w zimie, solidnie przepracowanej przerwie zimowej moze nam sie uda. Ja w kazdym razie wierze, taka juz nasza kibicow rola. Bez napinki, bez pompowania balonika ale jednak wierze ze sie uda. Może nie ma logicznych przesłanek że przejdziemy Liege, ale wiara z zasady nie ma logicznych uzasadnień. Naszczęście sport to nie matematyka i nie zawsze 2+2 to 4 i nie zawsze wygrywa lepszy, czasem i gorszemu sie wydarzy
