westersyl napisał(a):

Jestem zwolennikiem tego aby zrobić dwa transfery lub nawet jeden tylko aby był to zawodnik do pierwszego składu.
Oczywiście Wisle przydałoby się więcej wzmocnień ale staram się patrzeć racjonalnie na nasze realia finansowe.
|
Jakie realia finansowe? Podobno na dzień dzisiejszy Wisła ma ok. 45 mln zł długu, który zresztą pewnie zostanie znacznie pomniejszony o przychody z tegorocznych europejskich pucharów. Brak kupna lewego obrońcy i ewentualnie jeszcze jednego zawodnika do pierwszej 11 to ni mniej ni więcej działanie na szkodę spółki i minimalizowanie szans na ponowny zarobek z tytułu gry w Europie w następnym roku. Mało mnie obchodzi, że przed sezonem wybrano wersję ekonomiczną i zatrudniono Lameya, Diaza i Nuneza. Wisła potrzebuje świeżej, młodej krwi do pierwszej 11 i najlepiej podpisanej na 4 - 5 lat. Gdyby nie Lamey i Diaz prawdopodobnie do klubowej kasy wpadłoby dodatkowe 20 mln zł za LM. W piłce oszczędzanie zazwyczaj się nie opłaca.