Nie byłbym też takim optymistą co do losowania, niestety Standard to podobnie jak Twente, rywal może bez wielkiej i straszącej nazwy ale bardzo mocny. Marketingowo szkoda, bo trafiając na któryś z Manchesterów lub Valencie efekt w postaci braku awansu prawdopodobnie byłby taki sam a fajniej by się oglądało na żywo gwiazdy z najwyższej światowej półki

Ale nie odbierajmy naszym chlopcom szans na awans bo zycie juz pokazalo ze do ostatniej chwili trzeba w awans wierzyc, oby tak czesciej w naszym wykonaniu
