Udane losowanie. Wisla zachowuje spore szanse na awans, chociaz uwazam, ze z klubow rozstawionych sa juz same solidne marki. O Hannoverscher SV i Brugge za wczesnie, zeby w ogole myslec. Standard Liege - niby nikt, a wyniki znakomite. Godne uwagi jest to, ze majac juz pewny awans pokonali w ostatniej kolejce Kobenhavn. To losowanie przypomina mi zeszly sezon i euforie poznanska po wylosowaniu Bragi.
Typowo polski klub (czyt. gramy o punkty do rankingu, czyli gramy o nic, czyli nic nie gramy), ktory zmarnowal mecze z PSV i Hapoelem teraz poniesie zasluzona kare, bo nawet jak graczom tego typowego klubu zachce sie grac, to nie maja najmniejszych szans.
PS. Wyjscie z grupy to zaden szal, prawdziwe puchary dla powaznych klubow zaczynaja sie w lutym. W polskiej mentalnosci (zwlaszcza grajkow) wyjscie z grupy jest mistrzostwem swiata, po ktorym spoczywaja na laurach i odpadaja regularnie w nastepnej rundzie. Media sa zachwycone, bo utrzymali sie dlugo w rozgrywkach, a poza tym inne kluby maja wieksze budzety - to najwspanialsze wytlumaczenie. Z takim podejsciem nigdy nie bedzie tu wielkich sukcesow pilkarskich.
Cwiercfinalistow ktos zapamieta, Wislaccy grajkowie pamietajcie!
