Niesamowite losowanie. Los oddał nam z nawiązką to, co w różnych okolicznościach zabrał Wiśle w poprzednich latach.
Trzeba zdawać sobie sprawę, że taki mimo wszystko łatwy (bo teoretycznie już "słabszych" rywali nie da się wylosować) układ gier zapewne nie trafi nam się już nigdy na podobnym poziomie rozgrywek. Może raz na 50 lat, albo i dłużej

. Dlatego stoimy przed wielką, jednorazową szansą dojścia w LE nieprawdopodobnie wysoko.
Dlatego Cupial, "mając jaja", jeśli jeszcze choć trochę zależy mu emocjonalnie, tak również czysto po ludzku na niezwykłych osiągnięciach Wisły, powinien zrobić absolutnie wszystko, co tylko można by potężnie wzmocnić ten zespół i zagrać o "pełną pulę". Bo jeśli tego nie zrobimy i zmarnujemy nieprawdopodobną okazję stworzoną przez los, będziemy do końca życia bardzo żałować.
Nigdy poważne i liczne wzmocnienia nie były bardziej zasadne niż dziś. Dlatego apel do samej "góry": Dajmy Valcksowi środki na wykorzystanie tej szansy!

.