|
Najgorsze co to lekceważenie rywala.Zdziwiłem się gdy na stronie głównej napisane jest że po meczach ze Standard jedziemy do Hannoweru lub Brugii,jakby to była oczywistość że przejdziemy tego rywala,a jeszcze niedawno baliśmy się Odense.Tymczasem tacy rzemieślnicy z Belgii grający z sercem i zaangażowaniem mogą się okazać dużo trudniejszym rywalem niż np Menchestery z Anglii traktujące LE jako kare i wystawiające do składu piąty garnitur aby jak najmniej przemęczyć się przed Premier Leagu i przygotowywaać się w spokoju do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.
|