|
Ja pier/dolę my to mamy potencjał wyobraźni i tupetu. Jeszcze Liege nie padł z naszej gromowładnej ręki, choć drży już na kolanach błagając łaski ,a niektórzy już "ciekawe co po Hannoverze?". Dobre.... Przecież ci Belgowie to nie żadne ogóry... Wisła w tym dwumeczu ,u siebie jak i u nich, musi grać bardzo uważnie, solidnie ,szybko i z rozmachem. Momentami jesteśmy w stanie połączyć powyższe cztery elementy. Kluczem będzie skuteczność. Nadarzy się jedna /dwie sytuacje i trzeba to wykorzystać. Oni się tam pewnie mylić nie będą.
|