Losowanie owszem, dobre. Ale nie zapominajmy, że Liege to wciąż zespół zdecydowanie lepszy, mocniejszy od naszego.
Teqcontroller mówi o obronie... Jeśli nie gra Kij[u] czy Diaz (nieważne na jakiej pozycji- dla mnie ten gość jest niepewny niczym młokos wchodzący do drużyny) to można rzec, że nadzieja jest. W tym momencie nie koncentruje się tylko na obronie, bo w ataku też jest mizeria. Mały musi się nauczyć częściej podawać, Maor przepracować okres przygotowawczy, noi w końcu... Przydałoby się ze dwóch skrzydłowych na naprawdę godnym poziomie. Jeden na stałe za Kirma (won!),a drugi do rywalizacji z Patrykiem. Nie dziwne, że gra on nieraz tak a nie inaczej skoro tak naprawdę nikt mu nie zagraża...
Ale dobra, o losowaniu... Lepiej chyba nie mogliśmy trafić. Oczywiście nie jestem tłumokiem i nie cieszę się juz z 1/4 finału LE (i radzę reszcie przystopować

), ale liczę, że nasi piłkarze POWALCZĄ ze Standardem [i ewentualnie później w 1/8].
Zostawić Kazia i dać mu pracować! Może za wiele swoich przemyśleń taktycznych jeszcze nie wprowadził, ale coś w tym zespole drgnęło. Śmiem twierdzić, że z Maaskantem nie bylibyśmy dzisiaj losowani...
Legia trafiła gorzej. Dużo gorzej. Ale tak naprawdę oni nic nie muszą, a Sporting moze sobie trochę zagrać w "chodzonego". My na ulgi nie mamy co liczyć.
Powiem tak: jeśli by się okazało, że Legia awansuje dalej, a my nie- to będzie mega wstyd.
No, ale, mozemy na pewno realnie śnić o awansie...
Więc, apel do piłkarzy, spinać poślady i żreć murawę!
EDIT: Z innej beczki. Na weszło nowy wpis Osmana.
http://www.weszlo.com/blog/36
Na koncu fajnie, ale to pieprzenie o LM... Daliby sobie z tym spokój. Prawda jest taka, ze my na farcie awansowaliśmy do 1/16 LE, a Apoel sam sobie wywalczył 1m. w grupie LM. Przed Zenitem i Porto!