Nie jestem kibicem Legii, ale ta wypowiedź jest durna. Wedle Twojej logiki trzeba założyć, że gdyby Janek Tomaszewski w tym momencie wszedł do bramki na poziomie Ekstraklasy, to prze śmieszna byłaby sytuacja, w której ktoś śmiał by się...śmiać z jego fajtłapowości, wszak był jakiś czas temu noszony na rękach przez tłumy.
Czy fakt, że dwa, czy trzy lata temu Choto należał do najlepszych obrońców w lidze czyni go dożywotnio takowym obrońcą? Przecież on już od bardzo długiego czasu praktycznie nie gra w piłkę. Czy fakt, że Skaba miał dobry okres, a teraz, po wielu tygodniach siedzenia na ławce wygląda jak totalna fajtłapa jest czymś niezwykłym? Czy fakt, że Rzeźniczak ostatnio mocno obniżył loty i gra dużo słabiej od Jędrzejczyka jest czymś nadzwyczajnym?
Ludzie, litości...Rozumiem, że jak powiem w tym momencie, że Boguski nie należy do najbardziej wartościowych piłkarzy Wisły to mnie wyśmiejesz? Wszak bodaj trzy lata temu był jednym ciekawszych ofensywnych zawodników w naszej lidze...