|
Kibicuje od bardzo dawna , od 2ligi - Igrupy i niepamiętam gorszego okresu w wykonaniu Białej gwiazdy na własnym stadionie. To zawsze było miejsce gdzie wyjazdowe straty punktowe były nadrabiane. Nawet wielki Widzew mial na R22 stracha, juz nie wspomnie o festiwalach bramkowych i wysokich zwycięstwach w 1 i 2 lidze.
Słyneliśmy z tego ze u siebie byliśmy grożni dla kazdego i nawet jak nie szło przy wspomnianym Kasperczaku to jednak na R22 zawsze dominowalismy.
Za RM stało się coś złego, porażki na R22 zaczęto bagatelizować i kwitować uśmieszkiem a po pamiętnym Górniku zrobił z Wisły stado broniących sie i kiksujących na potęgę kopaczy. Nigdy tak nie było żeby Wisła co mecz zamykała się z 1-4 celnymi strzałami, totalny rozkłąd futbolu w imię utrzymania posady.
Gdzie tak mistrz krajowy gra? Nigdzie bo wszedzie mistrz goli frajerów a nie broni wyniku i gra z kontry.
Popatrz na bilans bramkowy? z takim jaki mamy w żadnej europejskiej lidze nie byli byśmy w top8!
Zaznaczam ze do RM nic osobiscie nie mam , ale małem dość tego antyfutbolu i kolejnych upokorzeń.
Cyniczne zachowanie po derbach oświeciło Cupiała. Dziekujmy bogu że cofneliśmy się w rozwoju tylko rok a nie dwa.
|