Wyświetl pojedynczy post
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#199
Stary 15.12.2011, 21:59
No i punkty do rankingu koncertowo stracone. Szkoda. Nawet bardzo. W fazie pucharowej sa tacy przeciwnicy ze na cuda nie licze. 4 mecze... Bede szczery, 2 porazki i 2 remisy (czyli kolejne 0,500 punkta), biore w ciemno. Tak czy siak, mamy juz te magiczne 5.875, wiec nawet jak juz, odpukac, nic nie zdobedziemy to i tak bedzie to bardzo udany sezon. Kwestia jest tylko jedna; bedziemy w stanie powtorzyc ten wynik w kolejnych latach? Przeciesz i w tym moglo byc calkowicie inaczej. Legia w Moskwie przegrywala juz 2:0, Slask przeszedl Dundee bo Dudek mial strzal zycia, a my... na brak szczescia nie mozemy narzekac Oczywiscie samym szczesciem ani Legia ani Wisla nie awansowaly. Oba kluby zapracowaly na te szczescie.. Ale... nie zawsze beda sie trafialy strzaly zycia (Slask, Legia w Moskwie), czy tez "Odensowe cudy nad Wisla".
Ogolem, Legia zdobywa tyle samo punktow jak my, tez ma ujemny bilans bramkowy, i tez moze sobie pluc w brode za frajersko stracone punkty do rankingu (my Odense u siebie, ani Hapoel na wyjezdzie). No i nastroje sa odwrotne do tych co byly po klasyfikacji do LE. Oni po Spartaku byli w niebie, my po Apoelu bylismy w piekle. Teraz, po dwoch ostatnich meczach, nastroja sa zgola odmienne. Figle ktore plata zycie...

Co do "naszych" perspektyw w pucharach na najblizsze lata; mysle ze bedzie bardzo ciezko poprawic obecny sezon, ale tez jestem przekonany za zapadlina ktora dotknela nasz ligowy futbol miedzy 2004 a 2008 rokiem (same beznadziejne wystepy) nie powtorzy sie. Punkty zdobyte w ostatnich 4 sezonach to 5.000, 2.125, 4.500, i 5.875 (jak na razie). Wiec tak, nie przewiduje tak miernych wynikow jak w sezonie 2009/2010 (2.125), ale tez nie przewiduje takich wystepow jak w tym sezonie (5.875 lub wiecej). Mysle raczej ze to bedzie oscylowalo miedzy 4.000- 5.000 punkta sa sezon. Takie sa na dzien dzisiejszy nasze mozliwosci. Co oczywiscie nie znaczy ze za kilka lat nie moze byc lepiej. Wszystko zalezy od tego czy nasze kluby postawia w koncu na wiekszy profesjonalizm. I na budowe klubu na solidnych fundamentach. Dobry scauting (tak krajowy jak i zagraniczny), poprawa bazy szkoleniowej i poziomu szkolenia, to elementy nieodzowne by myslec o czyms powaznym. Warto bylo by dodac ze jeszcze stadiony, ale my to juz mamy. A czego nie mielismy chocby 10 lat temu. Oczekuje wiec ze w najblizszych 10 latach zrobimy taki sam postep... ale w szkoleniu Bez tego postepu, walka o miejsce w pierwszej 15 na "stale" (zawsze moze sie zdarzyc taki wyskok jak miala Rumunia, ale chyba nie o to chodzi?) jest skazana na niepowodzenie. Pierwsza 20? jak najbardziej. Byc moze i nawet pierwsza 18. Ale nie wyzej, dopoki nie zbudujemy solidnych fundamentow.
Odpowiedz cytując