I ...., że będą przyjeżdżać. Ważne, że będę ja, że będziesz ty. I żaden piknik czy inny kosmita nie ma prawa nam tego zepsuć.
Marzy mi się ManU, zwłaszcza że ściskam też kciuki za Kanonierów
Poza tym, na rywala tej klasy, czyli Manchestery, Reale i inne takie, po reformie eliminacji do LM prędko nie trafimy.
Tak sobie jeszcze myślę - większość sezonu psu w dupę, rzucałem ....ami nonstop, co weekend prawie.
A tu jeden mecz i jak wszystko może znowu być piękne. I o to właśnie chodzi w tym całym naszym kibicowaniu. O chwile takie jak ta wczoraj.
Ave Wisła!