|
Wątpię, żeby nawet w Europie praktykowało się takie rzeczy. Jak dla mnie remis Odense czysty fart, też raczej mało kto się spodziewał, że ogramy Twente. Gdyby wcześniej Wisła wysyłała odpowiedni list - Wygrajcie w Londynie bo nam zależy jak cholera a mamy jeszcze szanse, to nie dziwiłbym się a tak to trochę dla mnie dziwne bo Odense grało przede wszystkim dla siebie, nie dla Wisły bo ta jeszcze ma cień szansy. Ale w życie trzeba mieć szczęście i gramy dalej.
|