|
Kazek Moskal powinien zostać Wiślackim Fergusonem (chodzi o długość pracy). Te pieniądze zamiast na jakiegoś Pepika Vrbę, czy innego trenera bez większych sukcesów trzeba przeznaczyć na zakup dwóch klasowych obrońców. Według mnie żadnej widocznej zmiany na plus by nie było, gdyby taki Vrba, czy ktoś w tym stylu przyszedł do Wisły. Jaki klasowy trener mógłby przyjść do Wisły? Za max 400 tysięcy euro rocznego kontraktu? Prędzej taki ktoś kogo nie chcą w dobrym piłkarskim kraju (np. Jimenez).
|