|
Nie mogłem być na meczu w Krakowie,a więc śledziłem w oba spotkania w tv.Ostatnie dziesięć minut oglądałem już tylko mecz w Londynie i się mocno wk...łem pasywną grą Odense.Wielokrotnie mieli piłkę na bokach pola karnego Fulham,ale nie mogli jakoś rzucić tej piłki w samo pole karne.Albo wikłali się w jakieś głupie kiwki,albo wycofywali piłkę,tracąc ją prawie zawsze.Aż nagle,ni stąd ni zowąd,poszła centra na parę metrów od bramkarza.Zamurowało mnie totalnie,ale zdążyłem przełączyć na TV4,a tam Pareiko...
|