!!IRIVER!! napisał(a):

|
Ja sobie dzisiaj podjechałem koło 12.00 i bez najmniejszych problemów bilet kupiony, chociaż miałem obawy, że natknę się na kilkudziesięcioosobową grupę czekających. Zapewne dramat zacznie się pod kasami od 18-19, kiedy zjadą się wszyscy na ostatnią chwilę i połowa z nich wejdzie po pierwszej części meczu..
|
dokladnie
Nie znacie tego?Polak ma w mentalnosci zoastawianie wszystkiego na ostatnia chwile...
My wislacy niestety wpisujemy sie w ten kanon
CO do frekwencjii
jakies 5 lat temu 14-15 tys ludzi na ,meczu to bylaby liczba mega ,z tym ze stadionu nie bylo
dzis te 15 tys to liczba srednia,nie ma wstydu ale jednak jak na Krk ,jak na ogromna liczbe FC to jednak niedosyt jest,powinnismy dobijac jednak do tych 20 tysiakow.