Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#561
Stary 14.12.2011, 18:30
jova napisał(a):Wyświetl post
Podaj jakieś przykłady. Bez nich Twoje stwierdzenie wydaje się oderwane od rzeczywistości i nieuzasadnione. Patrząc na transfery Valckxa nie widzę zawodników spełniających te kryteria.

Branco, Boukhari, Jaliens, Pareiko, Melikson, Genkov, Sivakov, Iliev, Lamey, Jovanović, Diaz, Biton, Nunez.
Znacznie więcej wartościowych niż słabych? Serio?
Kwestionujesz zatem pogląd, że nie trzeba być aż taką gwiazdą jak Melikson, by na danej pozycji być znacznie lepszym zawodnikiem niż większość polskich ligowców? I w wielu przypadkach przy okazji również i tańszym?

Kto w naszej lidze z polskich zawodników był na swojej pozycji lepszy i jednocześnie tańszy w momencie sprowadzenia do polskiego klubu np: od Ilieva? Od Stilica? Arboledy? Rudnieva? Bitona? Traore?

I kwestionujesz pogląd, żezagranicą zawodników porównywalnych do "gwiazdy Meliksona" lub tylko nieco słabszych na danej pozycji jest bardzo wielu? O lepszych nawet nie piszę, bo Ci znów są zwykle nieosiągalni finansowo. Że tu jest z czego wybierać, w przeciwieństwie do krajowego podwórka, gdzie wyboru prawie nie ma, bo nie ma tej klasy "towaru"?

Teraz Valcks: Nieudane i za mało wnoszące ruchy kadrowe: Branco, Burkhari, Jaliens, Lamey. Ewentualnie Sivakow.

Pozostałe wydatnie przyczyniły się do zdobycia MP i gry w LE. Każdy się przydawał. Ilu w naszej lidze na danej pozycji jest zdecydowanie lepszych i tańszych dla Wisły zawodników niż Diaz, Nunez, Iliev, Melikson, Genkow, Biton, Chavez, Pareiko, Jovanovic?

Trzeba pamiętać o realiach, w jakich musi obracać się Valcks. Żaden inny dyrektor sportowy nie sprowadził do naszej ligi i swojego zespołu równie wielu wartościowych zawodników. Jeszcze za tak stosunkowo małe pieniądze.
Ostatnio edytowane przez Markus : 14.12.2011 o godz. 18:33.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując