jova napisał(a):

Podaj jakieś przykłady. Bez nich Twoje stwierdzenie wydaje się oderwane od rzeczywistości i nieuzasadnione. Patrząc na transfery Valckxa nie widzę zawodników spełniających te kryteria.
Branco, Boukhari, Jaliens, Pareiko, Melikson, Genkov, Sivakov, Iliev, Lamey, Jovanović, Diaz, Biton, Nunez.
Znacznie więcej wartościowych niż słabych? Serio?
|
Kwestionujesz zatem pogląd, że nie trzeba być aż taką gwiazdą jak Melikson, by na danej pozycji być znacznie lepszym zawodnikiem niż większość polskich ligowców? I w wielu przypadkach przy okazji również i tańszym?
Kto w naszej lidze z polskich zawodników był na swojej pozycji lepszy i jednocześnie tańszy w momencie sprowadzenia do polskiego klubu np: od Ilieva? Od Stilica? Arboledy? Rudnieva? Bitona? Traore?
I kwestionujesz pogląd, żezagranicą zawodników porównywalnych do "gwiazdy Meliksona" lub tylko nieco słabszych na danej pozycji jest bardzo wielu? O lepszych nawet nie piszę, bo Ci znów są zwykle nieosiągalni finansowo. Że tu jest z czego wybierać, w przeciwieństwie do krajowego podwórka, gdzie wyboru prawie nie ma, bo nie ma tej klasy "towaru"?
Teraz Valcks: Nieudane i za mało wnoszące ruchy kadrowe: Branco, Burkhari, Jaliens, Lamey. Ewentualnie Sivakow.
Pozostałe wydatnie przyczyniły się do zdobycia MP i gry w LE. Każdy się przydawał. Ilu w naszej lidze na danej pozycji jest zdecydowanie lepszych i tańszych dla Wisły zawodników niż Diaz, Nunez, Iliev, Melikson, Genkow, Biton, Chavez, Pareiko, Jovanovic?
Trzeba pamiętać o realiach, w jakich musi obracać się Valcks. Żaden inny dyrektor sportowy nie sprowadził do naszej ligi i swojego zespołu równie wielu wartościowych zawodników. Jeszcze za tak stosunkowo małe pieniądze.