krzysztofff napisał(a):

|
W Wisle nie stawia sie na mlodych wiec polskie talenty beda omijac nas z daleka taka jest prawda...
|
I bardzo dobrze. Większość tych talentów kończy i tak niczym Strąk czy Korzym wtapiając się w ligową przeciętność. Wolę by nie zajmowali miejsc w kadrze lepszym zawodnikom, a Valcks szukał nowych Meliksonów.
W ogóle zabawne rzeczy tu można przeczytać. Wystarczy jedna udana runda Legii na ostatnich 10, by już wszyscy zapomnieli o poprzednich katastrofalnych 9-ciu i stawiali ją za wzór. Wystarczyły też jeden, dwa udane transfery Jóźwiaka, by był kreowany przez niektórych na lepszego dyrektora niż Valcks. Te transfery od razu sprawiają, że pół forum zapomina o innych kompromitujących wyborach dyrektorów sportowych Legii, których było znacznie więcej. Komedia.
Valcks ma w przeciwieństwie do innych dyrektorów sportowych znacznie więcej transferów udanych niż nieudanych.
I nie podniecajcie się też tak tą Akademią Legii - jak da raz na kilka lat 2-3 w miarę sensownych ligowców to będzie wszystko. Ogromna większość jej wychowanków jak wszędzie na świecie nie przebije się lub wtopi w przeciętność. A jeśli zdarzy się raz na długi czas, że jakiś wyjątek czy dwa rzeczywiście się wybije, to zaraz zostanie sprzedany zagranicę. Między bajki można włożyć opowieści, że natychmiast zostanie zastąpiony kolejnym wybijającym się grajkiem - takiej regularnej powtarzalności nie ma nawet Ajaks, a co dopiero Legia.