Arapaho napisał(a):

|
Niestety częsciowo musze się zgodzić z martin_6 - wypuszczanie niepotwierdzonych newsów o tragedii typu hel było na rękę GóWnojadom i Salonowi . W sytuacji takiego atakowania PIS-owców trzeba szczególnie uważać na to co się mówi bo to co przejdzie bez echa w mediach rzadowych Radkowi Zdradkowi czy "hrabiemu" Komorowskiemu to nie przejdzie Kaczyńskiemu czy Macierewiczowi.
|
Wiadomo, tylko czy można za to obwiniać Jarka i PiS, czy jednak propagandowe szczekaczki. Ja o helu nie słyszałem na konferencji, a o fałszywej godzinie katastrofy bredzili przez miesiąc z każdego rządowego źródła. To samo o ilości podejść, o Kaczyńskim w kokpicie, o nieznającym rosyjskiego pilocie itd. Później była brzoza, pijany generał ...
Proste wyjaśnienie skąd się wzięła hipoteza o helu zdaniem mec Rogalskiego który chyba nie jest z PiS:
Jego zdaniem hel mógł zostać rozpylony przez inny samolot. - Pamiętajmy, że przed Tu-154 lądował Ił-76, który zgodnie z obliczeniami fizycznymi może zabrać od 30 do 100 ton, zależnie od wersji. (...)
Główny punkt to utrata siły nośnej samolotu i utrata mocy silników. Naukowcy i piloci nie umieli wytłumaczyć dlaczego samolot nie obniżał lotu, tylko spadał - powiedział mecenas.
Zatem hipoteza o helu nie wzięła sie z nieba, a z faktu że samolot utracił siłę nośną i dla naukowców i pilotów było to niewytłumaczalne. Można to tłumaczyć inaczej niż helem, ale to wytłumaczenie jeszcze bardziej "ośmieszające". Oczywiście dla zwolenników teorii o pancernej brzozie. Która dziwnym trafem , mimo fizycznych na to dowodów, nie jest traktowana jak śmiechu warty wymysł.
Za ośmieszanie i pomniejszanie tragedii w głównej mierze odpowiedzialne są media. Technicznie dużo bardziej sprawne niż w stanie wojennym i wcale nie mniej kłamliwe. Pokazała jakaś stacja ile było ludzi na marszu w wawie? Tylko Polsat na zakończenie wiadomości ukradkiem i bez komentarza. W TVN tematem "masaż czekoladowy" w 30 rocznicę ogłoszenia wojny w Polsce. Lemingom wygładzają korę, wmawiając że każdy inteligentny i nowoczesny musi mieć historię w d... . Bo przyszłość jest ważniejsza. I żadnemu tumanowi nie wpadnie do łba że przyszłość jest konsekwencją przeszłości.