|
Drogi kolego ew88 chciałbym zaznaczyć, że moje wypowiedzi odnoszą się do stanu rzeczywistszy a nie mojego wyobrażenia jak powinna Wisełka funkcjonować a to są zupełnie inne sprawy. Przypominanie faktu, że nasz kochany klub odnosił największe sukcesy grając prawie samymi rodzimymi piłkarzami niema się za nic do dzisiejszej rzeczywistości: po pierwsze mieliśmy wtedy minimum 2 razy większy budżetem od każdej grającej drużyny a pobory dla rodzimych grajków był tak niebotyczne , że każdy czekał kiedy zagra w Wiśle. Teraz niestety są bogatsi od Nas i ciężko jest rywalizować na rodzimym rynku transferowym. Sama magia klubu już Nam nie wystarczy do przyciągnięcia najlepszych graczy,nawet trybuny nie pomogą bo frekwencja też nie jest najwyższa. Do tego każdy zapomina że nie zawsze się da konkretnego gracza ściągnąć bo to są prawdziwi ludzie a nie nazwiska w fm jak tylko dasz najwyższą cenę jest twój, każdy z nich ma swoje ulubione kluby i miasta i pomysł na karierę która nie musi się pokrywać z kibicowskimi widzimisię transferowymi. Powiedzcie szczerzę z ilu klubów w ekstraklasie możemy kupić piłkarzy bo na pewno nie z crakowi, Śląska, legii, lecha, Lechii a i z pozostałych będzie ciężko bo u nas każdy piłkarz grający rundę życia wart jest minimum 1 euro. A wracając do tego wspaniałego legijnego szkolenia to napomknę, że oni mają ponad 100 milionów do ITI spłacić więc bym się nie podniecał ile to oni zarobią bo będzie jak u Nas za 10 milionów sprzedał za 1 milion kupił a skład coraz słabszy.Pozdrawiam
|