Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#252
Stary 13.12.2011, 14:49
A ja upierałbym się co do zagrania łokciiem Caniego - przecież jego ruch nie był spowodowany walką w powietrzu o piłkę tylko chęcią znokautowania rywala. Jeb..ął z całej siły i trafił Diaza w twarz.

Poloniści grając z przewagą nie potrafili stworzyć sobie klarownych sytuacji strzeleckich. Jedyne co robili to pokładanie się wręcz pokotem w pobliżu pola karnego Wisły, aby uzyskać stały fragment gry, po którym może będzie zagrożenie pod naszą bramką.
Faulu Jirsaka niestety ale nie było (ten po którym została strzelona bramka). Czy gdyby taka sytuacja Jirsak/Wszołek miała miejsce w polu karnym to Śpik gwizdnąłby karnego ? Twierdzę, że wątpię......

Chłopcy z Polonii sami grali jak drwale polujący na kości, ale gdy im nieczysto odbierano piłki to prawie mieli łzy w oczach. W szczególności Trałka brylował w tej konkurencji. Jodłowiec owszem grał ostro - ale w miarę fair, a Sadlok pierwsze zółtko dostał po 3 groźnym faulu na Meliksonie, a gdy chamsko sfaulował Maora po raz 4 to Śpik wystraszony drugiej kartki mu nie dał. Bo przecież zrobiliby z niego w Cnaal + i weszło drugiego Lyczmańskiego.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując