|
Mamy 10 punktów straty do Sląska. A wystarczyłoby tylko wygrać z beniaminkiem z Bielska, i to u siebie. Z ostatnią drużyną ligi i z grającym w kratkę średniakiem z Zabrza. Aż 9 punktów straciliśmy na słabych rywalach. Tak naprawdę te 10 punktów straty to nic. Sądziłem,że jak gubimy z takim Podbeskidziem punkty to dystans będzie większy. Ale to też nauka i prawda zanana od lat. Trzeba punktować słabych regularnie i wtedy gra się o MP. 9 punktów z takimi leszczami. Odżałować nie mogę.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|