willow napisał(a):

|
Powtarzalność jest funkcją przede wszystkim wytrenowania. W znacznie mniejszym stopniu indywidualnych umiejętności. Taki jest fakt. Sinusoida, o której piszesz, jest wypadkową błędów treningowych i aspektu psychologicznego. Nie umiejętności.
|
Na podstawowym poziomie - tak. Ale jeżeli piłkarzowi wychodzi jeden mecz na dziesięć (patrz Garguła), to wytrenowanie nic nie ma tu do rzeczy. Oczywiście, dla Ciebie to akurat ten mecz będzie reprezentatywny, ja spojrzę raczej na te dziewięć słabszych. Wspomniany przykład Górnika - można mieć nawet serię kilku niezłych meczy, ale to za mało traktować to jako realne możliwości drużyny. Brutalna prawda jest taka, że te mecze które rzekomo pokazywały potencjał różniły się od tych "złych" szczęściem, jakie nam dopisało. Z przodu lub z tyłu.
Można .......ić o błędach treningowych, ale - bądźmy poważni. Chavez nie umie grać w powietrzu nie dlatego, bo jest źle przygotowany, a Pajlić to nawet nie jest obrońca. Lamey i Jaliens najlepsze lata maja już dawno za sobą, Bunoza - wiadomo. O jakim potencjale tu mowa?