|
„Cuda na kiju”, ktoś inny pisze o fantazjowaniu…
Nie jest żadnym fantazjowaniem mówienie, że Wisła może ściągać obcokrajowców typu Meliksona, Ilieva, Bitona. Że do polskiej ligi mogą trafiać z zagranicy piłkarze typu Rudniewsa, Stilica, Luboji, Kuciaka. Nie jest żadną fantazją mówienie, że nasze kluby na nich stać. Ani że zagranicą jest bardzo wielu takich i jeszcze lepszych zawodników, w przeciwieństwie do polskiego podwórka. Nie jest żadną fantazją pogląd, iż jest ich na tyle dużo w kręgu dostępności polskich klubów, że mądry i fachowy dyrektor sportowy może z nich stworzyć silną drużynę, byleby mu tylko nie przeszkadzano i nie narzucano chorych koncepcji odchodzenia o tej strategii na rzecz uprzywilejowywania polskiej młodzieży, która już nie raz nie podołała podobnemu wyzwaniu.
Sprawa tak naprawdę jest bardzo prosta i można określić ją w jednym zdaniu: Istnieją liczne przykłady klubów bazujących na obcokrajowcach, którym udało stworzyć się silny zespół regularnie odnoszący sukcesy w lidze i Europie w ostatniej dekadzie i ani jednego klubu , który zbudowałby silny zespół odnoszący regularne sukcesy w lidze i Europie w oparciu o większość Polaków w składzie.
To kończy sprawę. I pokazuje, który model warto realizować, a który nie. Nawet jeśli ubocznym kosztem będzie pojawianie się czasem zawodników typu Jaliens, Branco. Byleby tylko byli w zdecydowanej mniejszości, na krótkoterminowych kontraktach. Przeboleję ich, jeśli jednocześnie będą pojawiać się piłkarze klasy Meliksona, Ilieva, Bitona w coraz większej ilości. .
Ostatnio edytowane przez Markus : 12.12.2011 o godz. 22:09.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|